Silk Way Rally 2016 to rajd przebiegający na trasie Moskwa-Pekin. Podczas dwóch tygodni uczestnicy mają do pokonania trasę o długości 9000 kilometrów, która prowadzi przez Rosję, Kazachstan i Chiny. Nazwa wyścigu nawiązuje do Jedwabnego Szlaku- niegdyś trasy handlowej, która łączyła Europę i Azję.

moscow-pekin-part-1-1920-12714454724_10209314469251680_1069636930_n

Ile kosztuje start w Silk Way Rally? Zacznijmy od wpisowego, które dla kierowcy wynosi od 6000 do 7800 euro (im wcześniej się zapiszesz tym taniej). Dla osoby z teamu technicznego, czyli takiej jak ja, zaliczka wynosiła 3500 euro. Ta kwota obejmuje całą organizację rajdu (mierzenie czasu, przygotowanie trasy), wyżywienie (śniadania i lunch pakiety) i opiekę medyczną.

 

moscow-pekin-part-1-1920-208

Ten rajd to nie jest tania forma zabawy. Najwięcej pieniędzy „zżera” sprzęt (samochody, ciężarówki) i ich transport na miejsce rajdu. Należy pamiętać też o kupieniu kasków, kombinezonów, namiotów oraz o wielu innych „małych” rzeczy, które generują wysokie koszty. Dlatego podczas wyjazdu na taki wyścig niezbędne jest finansowe wsparcie sponsorów.

Na rajd wziąłem ze sobą 4000 dolarów, ale ostatecznie wydałem tylko 1500. Głównie szło to na paliwo, które w porównaniu z cenami polskimi było bardzo tanie. W Kazachstanie benzyna kosztowała po 1 pln za litr, a w Chinach- całe 2 pln.

moscow-pekin-part-1-1920-199

 

Podczas podróży nie doświadczyłem jakiś znacznych różnic kulturowych. Zawsze patrzyłem na Kazachstan jako na kraj kompletnie zacofany. Wszystko to dzięki kultowemu, w niektórych kręgach filmowi „Borat”. Okazało się, że nie do końca jest tak, jak sobie to wyobrażałem. Ludzie okazali się (mimo panującej tam biedy) bardzo radośni oraz gościnni. Podobnie było z Chinami, które w Polsce są kojarzone z tandetą. W rzeczywistości drogi „made in China” to chyba najlepsze, po których jechałem w całym swoim życiu.

W całej wyprawie najbardziej egzotyczne wydały mi się zagraniczne stacje benzynowe, które oferowały dość nietypowe produkty. W Rosji można było kupić suszone ryby, a w Chinach- kurze łapki.

 

moscow-pekin-part-1-1920-175

moscow-pekin-part-1-1920-57

Wśród rajdowców znane jest powiedzenie: „Po Dakarze = przed Dakarem”. Przygotowania do rajdu o takim prestiżu jak Dakar czy Silkway trwają nawet po parę miesięcy. Szukanie sponsorów, kompletownie sprzętu, ekipy… A wszystko po to, aby parę tygodni jechać po 10h dziennie w nagrzanym samochodzie, głodny, brudny. Za każdym razem zadaję sobie pytanie: „Stary, po co znowu to robisz?”.

Aby na nie odpowiedzieć wystarczy spojrzeć na poniższe zdjęcia.

 

moscow-pekin-part-1-1920-106

moscow-pekin-part-1-1920-36

moscow-pekin-part-1-1920-214

moscow-pekin-part-1-1920-22

moscow-pekin-part-1-1920-39

moscow-pekin-part-1-1920-6

moscow-pekin-part-1-1920-84

moscow-pekin-part-1-1920-95

moscow-pekin-part-1-1920-91

moscow-pekin-part-1-1920-99