Środek nocy. Po raz kolejny obudziły mnie głosy:

„Kiedy Keptn?”

„Kiedy Keptn?”

Powtarzały się ciągle, jak w pozytywce. Towarzyszyły mi kiedy robiłem sobie kawę, wychodziłem rano z psem, wyrzucałem śmieci… Kto to właściwie jest ten Keptn? O co chodzi? Dlaczego ciągle słyszałem to samo pytanie?

Dziś jednak było inaczej. Postanowiłem wyjść na miasto w celu zgubienia głosów, które wciąż mnie prześladowały. Zanurzyłem się w centrum, czyli moją ulubioną część Warszawy. Idąc ulicą Chmielną poczułem, jak szepty w mojej głowie stają się coraz cichsze. Wiedziałem, że gdzieś blisko czeka lekarstwo na moje udręki. Postanowiłem przejść przez jedną z bram na kameralne podwórze…

img_3882

… i w końcu mnie olśniło! Na sklepowej szybie zobaczyłem wielki napis KEPTN. Nie myśląc długo postanowiłem przekroczyć progi lokalu Stolica Warsaw. Moim oczom ukazała się biała ściana z granatowym, bondowskim hasłem „Świat To Za Mało”. Na wieszakach dumnie prezentowały się koszulki, bluzy i wiele innych okryć. Wszystkie ubrania łączyła jedna cecha wspólna, a ściślej mówiąc awiacyjny charakter, który zaczerpnięty został z historii amerykańskiego lotnictwa i filmu Top Gun. Tak przynajmniej się domyślam.

img_3887

W rozmowie z młodym ekspedientem dowiedziałem się, że jesteśmy uczestnikami wydarzenia precedensowego. Okazało się, że sklep został przeistoczony w tzw. pop-up store z racji premiery najnowszego albumu Pana Jacka Granieckiego pod tytułem… „KEPTN”!

Bardzo proszę, niech się mnie już Państwo nie pytają „kiedy KEPTN?”, tylko przyjdą do sklepu przy Chmielnej 24!

img_3886

img_3879

Dodaj komentarz